Tak w sumie nie chciałem zabierać głosu,ale są pewne fakty, z którymi zgodzić się nie mogę. Jadam tam czasami i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, abym czekał na posiłek dłużej niż 20 minut, no 25 to już z górą. Miałem też przyjemność kontaktować się z Panią, o której piszesz i akurat w moim przypadku nie można nic zarzucić i wszystko było przygotowane na tip top. Do tego z uśmiechem i naprawdę w sympatycznych rozmowach. Dziwne jest trochę dla mnie, że załatwiasz formalności 30 dni. Wszystko można załatwić spokojnie w 7 jeśli nie w pięć. Totalnie jest dziwne, że robisz wesele pod gości. Z tego co się orientuję to młoda para jest nr 1, a nie goście. Z takim podejściem, to na prawdę jestem pod wrażeniem, ze załatwiłeś wszystko w 30 dni

Kompletnie już nie rozumiem, że skoro nie mogłeś się dodzwonić, to jeżeli mi by zależało na ślubie, to najzwyczajniej bym tam pojechał. No ale rozumiem, wygoda wygoda i jeszcze raz wygoda

Raz piszesz, że załatwiłeś wszystko w 10 dni, potem, że w 30. A już najlepsze jest to, że ze wszystkimi ustalasz termin wesela - dobrze, że nie prosiłeś wszystkich o rękę panny młodej

I żeby było jasne - nie mam żadnego związku z tym lokalem, tylko mam diametralnie odmienne doświadczenia niż Twoje, z którymi się nie zgadzam.
Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia

Nie da się zorganizować Wesela w tym lokalu, kiedy się dostaje wzór umowy z data i z mijescem na wpisanie swojego nazwiska i nazywy lokalu i to wszystko. To daje ryzyko wycofania się lokalu z organizowania na 2h przed przyjęciem.
Czytaj uważnie, co gdzie zorganizowalem w 10 dni. Gdybym mieszkał w Polscew tym momencie to zorganizowałbym to szybciej. Prosze zwrócić uwage, że głownie nacisk połozyłem na osobę z którą współpracowałem a nie lokal.
Jeśli chodzi o posiłki., to nie była to moja inicjatywa. Czas przygotowania obiadu zależy od tego co to jest..czasmi czeka się 20 min, ale chyba 45 to za długo.
Jeśli goscie są z róznych miejsc europy to nalezy to dobrze rozegrac terminowo. Jesli chce sie to zorganizowac w rozsadnych kosztach, zarezerwowac termin z tym dobrym fotograf i miec kapele z górnej pólki, to nalezy brac te rzeczy jednoczesnie pod uwagę a nie decydować się na pierwsze co wolne. Zresztą to nie jest wydatek 5 tyś zł, więc jesli sie wydaje dużą sumę, to można co nie co wymagać. Chcialbym zeby byli gosce, których widzę co kilka lat, więć dogram to na odpowiedni termin, mój wybór.
A propo latania koło du.. , skoro na wesele wydaje sięduże pieniadze to usługodawca powinien latać kolo du..bo za to bierze pieniadze, a nie ja go prosić. Prowansja jest w tej chwili monpolem w wolsztynie i może to tak dlatego..Może trochęwybierają klinetów do takiej imprezy. Nie wiem. Gdyby mieli jakąś rozsądną konkurencje byłoby inaczej..
Chciałem się tylko podzieli uwagami i żeby ktoś nie zrobił sobie problemu.
Samego lokalu nie oceniam nisko mimo wszystko, ale ta sytuacja w której mnie postawiono..tragedia..i amatorstwo..
Pewnie dlatego, że to "ludzie..ludziom"..